Problem: alkohol i narkotyki
Czwartek
, 04.02.2010 13:00
Dyżury zespołu konsultacyjnego, wnioski o leczenie i treningi terapeutyczne z jednej strony, a z drugiej profilaktyczne zajęcia dla dzieci i młodzieży. Wszystko to odbywa się, aby problem nałogów dotykał jak najmniej osób w Rumi.
Na ostatniej sesji Rada Miasta jednogłośnie przyjęła Gminny Program Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz Przeciwdziałania Narkomani. Przy pozytywnej opinii Komisji ds. Rodziny, Zdrowia i Opieki Społecznej radni uchwalili go jednogłośnie. - Prawo nakłada na gminy obowiązek corocznego uchwalania przez gminy programów profilaktyki – tłumaczy Grażyna Bratnikow, kierownik Referatu Kultury i Sportu w rumskim magistracie. - Programy te są finansowane z dochodów pochodzących z opłat za sprzedaż i podawanie alkoholu. Zadania są zbliżone, więc obie rzeczy uchwalane są jednym programem - dodaje.
Zanim radni przyjęli program na ten rok omówione zostały działania, które – w sferze uzależnień - były podejmowane w ubiegłym roku. - Pomoc uzależnionym oraz ich rodzinom odbywała się m.in. poprzez dyżury zespołu konsultacyjnego – mówi Grażyna Bratnikow. W sprawach ponad 30 osób zostały skierowane wnioski o leczenie, 7 spraw jest aktualnie prowadzonych w związku z przemocą. - Około 15 – 25 osób skorzystało z treningów terapeutycznych, które odbywają się w klubie abstynenta „Alfa” w Rumi, a z pomocy Szpitala Psychiatrycznego w Gdańsku skorzystały 63 osoby – mówi Bratnikow.
Osiem osób uzależnionych (lub współuzależnionych) otrzymało bilety na przejazdy, aby mogły uczestniczyć w terapii poza Rumią.
Kilkadziesiąt dzieci uczestniczyło
w zajęciach socjoterapeutycznych. Dzięki miejskim pieniądzom blisko 40 mogło wyjechać do kina, na basen oraz na wycieczki. Profilaktyka odbywała się również w rumskich szkołach, gdzie były prowadzone warsztaty terapeutyczne. Temu miały służyć m.in. zajęcia sportowe oraz miejskie akcje „Lato” oraz „Zima” skierowane do młodzieży, która na wakacje i ferie nie wyjeżdżała z miasta. Łącznie na realizację programów profilaktycznych i wypełnienie czasu wolnego młodzieży wydano w ubiegłym roku 213 tysięcy (w tym roku kwota ta wzrośnie o 10 tysięcy zł).
Gościem specjalnym radnych podczas ostatniej sesji było Gimnazjum nr 2. W związku z tematem obrad uczniowie z klasy III zaprezentowali przedstawienie profilaktyczne „Tomek i czarny kruk”, przygotowane pod kierunkiem Beaty Kędzierskiej, Anny Król oraz Liliany Kaszewskiej. - Uczniowie przygotowali ją dla swoich młodszych kolegów i koleżanek – mówi Teresa Cebula, dyrektor Gimnazjum nr 2. Bajka była wcześniej przedstawiana w Szkole Podstawowej nr 9.
Błękitny pokój
to kolejny punkt związany z uzależnieniami. - W ubiegłym roku został dofinansowany, dzięki czemu uzupełniono jego wyposażenie – mówi Bratnikow. Pomoc dla osób uzależnionych i współuzależnionych odbywa się również za pośrednictwem Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Z tej formy wsparcia skorzystało w ubiegłym roku kilkanaście rodzin. M.in. właśnie do MOPS-u trafiły tzw. pieniądze kapslowe, czyli wpływy wynikające z zezwoleń na sprzedaż i podawanie alkoholu. W 2009 roku Rumia z tego tytułu otrzymała łącznie 835 tysięcy zł. Cała kwota została przeznaczone na programy związane z uzależnieniami.
- Czy liczba koncesji na sprzedaż alkoholu ma wpływ na wzrost lub zmniejszenie jego spożywania, zwłaszcza wśród młodzieży? - przewodniczący Rady Miasta Witold Reclaf był ciekawy opinii komendanta rumskiego komisariatu.
- Dostęp do alkoholu jest tak duży, że teraz nie ma to już specjalnego wpływu – stwierdził nadkomisarz Ireneusz Szmurło.
- A czy pana zdaniem to dobrze, że jest taka łatwość w dostępie? - dopytywał dalej przewodniczący.
- Mogę tylko ubolewać – podsumował komendant.
Na najbliższe posiedzenie Komisji Oświaty i Wychowania policja przygotuje informacje o tym, czy zdarzyło się, że w okolicy którejś z rumskich szkół zostali przyłapani uczniowie pijący alkohol lub będący pod wpływem alkoholu.
Na ostatniej sesji Rada Miasta jednogłośnie przyjęła Gminny Program Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz Przeciwdziałania Narkomani. Przy pozytywnej opinii Komisji ds. Rodziny, Zdrowia i Opieki Społecznej radni uchwalili go jednogłośnie. - Prawo nakłada na gminy obowiązek corocznego uchwalania przez gminy programów profilaktyki – tłumaczy Grażyna Bratnikow, kierownik Referatu Kultury i Sportu w rumskim magistracie. - Programy te są finansowane z dochodów pochodzących z opłat za sprzedaż i podawanie alkoholu. Zadania są zbliżone, więc obie rzeczy uchwalane są jednym programem - dodaje.
Zanim radni przyjęli program na ten rok omówione zostały działania, które – w sferze uzależnień - były podejmowane w ubiegłym roku. - Pomoc uzależnionym oraz ich rodzinom odbywała się m.in. poprzez dyżury zespołu konsultacyjnego – mówi Grażyna Bratnikow. W sprawach ponad 30 osób zostały skierowane wnioski o leczenie, 7 spraw jest aktualnie prowadzonych w związku z przemocą. - Około 15 – 25 osób skorzystało z treningów terapeutycznych, które odbywają się w klubie abstynenta „Alfa” w Rumi, a z pomocy Szpitala Psychiatrycznego w Gdańsku skorzystały 63 osoby – mówi Bratnikow.
Osiem osób uzależnionych (lub współuzależnionych) otrzymało bilety na przejazdy, aby mogły uczestniczyć w terapii poza Rumią.
Kilkadziesiąt dzieci uczestniczyło
w zajęciach socjoterapeutycznych. Dzięki miejskim pieniądzom blisko 40 mogło wyjechać do kina, na basen oraz na wycieczki. Profilaktyka odbywała się również w rumskich szkołach, gdzie były prowadzone warsztaty terapeutyczne. Temu miały służyć m.in. zajęcia sportowe oraz miejskie akcje „Lato” oraz „Zima” skierowane do młodzieży, która na wakacje i ferie nie wyjeżdżała z miasta. Łącznie na realizację programów profilaktycznych i wypełnienie czasu wolnego młodzieży wydano w ubiegłym roku 213 tysięcy (w tym roku kwota ta wzrośnie o 10 tysięcy zł).
Gościem specjalnym radnych podczas ostatniej sesji było Gimnazjum nr 2. W związku z tematem obrad uczniowie z klasy III zaprezentowali przedstawienie profilaktyczne „Tomek i czarny kruk”, przygotowane pod kierunkiem Beaty Kędzierskiej, Anny Król oraz Liliany Kaszewskiej. - Uczniowie przygotowali ją dla swoich młodszych kolegów i koleżanek – mówi Teresa Cebula, dyrektor Gimnazjum nr 2. Bajka była wcześniej przedstawiana w Szkole Podstawowej nr 9.
Błękitny pokój
to kolejny punkt związany z uzależnieniami. - W ubiegłym roku został dofinansowany, dzięki czemu uzupełniono jego wyposażenie – mówi Bratnikow. Pomoc dla osób uzależnionych i współuzależnionych odbywa się również za pośrednictwem Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Z tej formy wsparcia skorzystało w ubiegłym roku kilkanaście rodzin. M.in. właśnie do MOPS-u trafiły tzw. pieniądze kapslowe, czyli wpływy wynikające z zezwoleń na sprzedaż i podawanie alkoholu. W 2009 roku Rumia z tego tytułu otrzymała łącznie 835 tysięcy zł. Cała kwota została przeznaczone na programy związane z uzależnieniami.
- Czy liczba koncesji na sprzedaż alkoholu ma wpływ na wzrost lub zmniejszenie jego spożywania, zwłaszcza wśród młodzieży? - przewodniczący Rady Miasta Witold Reclaf był ciekawy opinii komendanta rumskiego komisariatu.
- Dostęp do alkoholu jest tak duży, że teraz nie ma to już specjalnego wpływu – stwierdził nadkomisarz Ireneusz Szmurło.
- A czy pana zdaniem to dobrze, że jest taka łatwość w dostępie? - dopytywał dalej przewodniczący.
- Mogę tylko ubolewać – podsumował komendant.
Na najbliższe posiedzenie Komisji Oświaty i Wychowania policja przygotuje informacje o tym, czy zdarzyło się, że w okolicy którejś z rumskich szkół zostali przyłapani uczniowie pijący alkohol lub będący pod wpływem alkoholu.
źródło: TM
Skucha zapisz się do rumskiego klubu abstynenta Alfa. Tam jest póki co twoje miejsce.
To ważki temat.A jednocześnie problem społeczny zataczający coraz to szersze kręgi.Zwłaszcza niepokojące jest to,że widok ludzi młodych sączących niewinne piwko nie należy do rzadkości.A przecież alkohol jest dla ludzi,tylko...I naprawdę duże brawa dla Pani Beaty Kędzierskiej i występujących na sesji uczniów.Dla Nauczycieli,którzy dostrzegają tę problematykę...Byłem,widziałem...Jeszcze raz słowa
uznania za ten spektakl,pokazany podczas sesji.pzdr. Andrzej Skucha
pzdr.Andrzej Skucha
Żeby tak rumscy prezesi S-ni Mieszkaniowych zapisali się do Abstynenckiego Klubu Prezesa i poprzestali na 9.000 zł / miesiąc, bo jak narazie to wpadli w nałóg pobierania pensji 18.000 zł (razem z ZUS pracodawcy to jakieś 22.000 zł)
Zosia - popieram Twój apel!
/(JÓZEF CH.=20.000ZŁ/MIES.)/
Zosia i Gosia, żeby o coś apelować i to popierać, zacząć należy od przedstawienia argumentów, a nie pokrzykiwać jak na polanie w lesie, jedna i druga ukazuje jak mało do powiedzenia mają w ogóle, więc tylko współczuć im wypada braku osobistego uroku
Jak kto jest SZLACHCICEM, to i odpowiednia pensja mu się należy. A kmiotkom, to tylko minimum socjalne, albo i nie. Pańszczyznę odrabiać, a nie na forum się udzielać. Znacie to: Co wolno Wojewodzie, to nie tobie smrodzie?
