TPS przegrał z liderem
Wtorek , 02.03.2010 13:00
Ostatni ligowy mecz TPS-u na parkiecie w Rumi przyciągnął setki widzów. Nie pomogły jednak zimne ognie, flagi, konfetti, baloniki i gorący doping. Rumskie siatkarki przegrały z liderem 1-ligowych rozgrywek Treflem Sopot 0:3 (23:25, 20:25, 21:25). Mimo zbliżającego się końca sezonu nasze siatkarki mają na chwilę obecną w planie jeszcze minimum cztery mecze do rozegrania.

W minioną sobotę mieliśmy okazję obejrzeć rywalizację Małego Trójmiasta Kaszubskiego z Trójmiastem. Po raz trzeci w tym sezonie zwyciężył gigant i główny pretendent do awansu - typowany na lidera rozgrywek zanim jeszcze sezon wystartował - czyli Trefl Sopot.
Specjalnie na ten mecz MOSiR dla kibiców udostępnił dodatkową część trybun, która we wcześniejszych spotkaniach TPS-u była zamknięta. To jednak nie wystarczyło. Już na kwadrans przed pierwszym gwizdkiem brakować zaczęło wolnych miejsc siedzących. Wiele osób podczas godzinnego widowiska stało. Nie zabrakło w Rumi także sympatyków, którzy przybyli z pobliskiego Sopotu.

Mecz otworzyły gospodynie - 1:0. Po kilkuminutowej wyrównanej walce 2:2, 4:4, 5:5 Rumianki odskoczyły na dwa punkty - 7:5. Przyjezdne z centrum Trójmiasta błyskawicznie wyrównały - 7:7, ale kolejna chwila to już krótki tryumf TPS-u - 9:7, 10:9, 12:11. Niestety po tym jakże ważnym dla meczu momencie przewagi Rumskich dziewcząt los uśmiechnął się do przyjezdnej ekipy - 13:14, 16:17, 19:20. Podopieczne Jerzego Skrobeckiego jeszcze na chwile dogoniły rywala - 20:20, 21:21, ale to był już praktycznie finał pierwszej części - 21:23, 22:24, który zakończył się dość wyrównanym wynikiem 23:25.

W drugim secie w wynik wstrzeliły się gospodynie i pewnie dlatego, gdy na tablicy widniał już stan 3:0 trener sopockiego Trefla poprosił o „czas”. Krótka chwila na omówienie strategii co prawda przyniosła jedno oczko - 3:1, ale kolejne punkty dorzucały do puli Rumianki - 5:1, 6:3. I znów zapada kluczowy moment, kiedy to zespół gości nadrabia straty - 6:5, po czym remisuje 7:7 i w końcu obejmuje prowadzenie 7:9. Tym razem o chwil kilka na rozmowę z dziewczętami prosi szkoleniowiec Rumi. To jednak nie sprawia, że zmienia się drużyna prowadząca w meczu - 9:11, 10:13, 11:14. Zespół Trefla obejmuje pięciopunktowe prowadzenie - 15:20 po czym nie daje już szans rywalowi do samego końca na nadrobienie strat - 16:22, 18:23, 20:25.








W ostatnim secie do gry natychmiast przyłożyły się Sopocianki - 0:1, 2:3. Bez odzewu nie pozostała jednak strona parkietu należącego do TPS-u - 4:3, 5:4. Odzew był jednak zbyt kruchy i cichy przez co tablica wyników po chwili wskazywała stan 5:8. Cztery punkty zdobyte pod rząd przez gości nieco zdenerwowały szkoleniowca Rumi, który wykorzystał pierwszą przerwę. Z wyniku 6:10, 7:11 po chwili zrobił się pachnący sensacją remis 11:11 i nie był to wcale chwilowy przełom. Wyrównana walka toczyła się jeszcze przez kolejnych kilka minut - 15:6, 16:17 aż nagle Trefl uciekł do stanu: 16:20. Ostatecznie trzeci set zakończył się wynikiem 21:25.

Skład TPS Rumia: Theis, Skorupa, Kasprzak, Hohn, Brodacka, Lubera, Jagodzińska (libero) oraz Labudda.
Trefl Sopot: Gorszyniecka, Reimus, Nuszel, Sołodkowicz, Rzenno, Naczk, Śliwa (libero) oraz Toborek, Kruk, Kaliszuk, Reimus.

W środę, 3 marca TPS zagra ostatni mecz o ligowe punkty. Niestety ten mecz odbędzie się na wyjeździe, a rywalem 22 kolejki będzie PLKS Pszczyna. Niezależnie od wyników środowych spotkań pewne jest, że sezon zasadniczy 2009/10 TPS zakończył na drugim miejscu, a Trefl na lokacie numer jeden. W fazie play-off sopocki konkurent zagra z Chemikiem Police. Pierwszy mecz „barażowy” w sobotę 13 marca. I tu ważna informacja dla rumskich kibiców. Siatkarki TPS pierwsze dwie posezonowe gry odbędą na parkiecie MOSiR przy Mickiewicza. Rywalem 13 i 14 marca będzie KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Godzin tych pojedynków jeszcze nie znamy.
źródło: m.
Kliknij na zdjęcie, aby powiększyć

  • #1 Gość [Kibic Trefla]
  • 02.03.2010 18:50
Bardzo dobry mecz ! Fajna oprawa z Waszej strony, oby u nas tak kiedys bylo. Gratulacje. Ogladalem dzisiaj (procz tego ze bylem w sobote) mecz na tej Waszej stacji TTM. Musze przyznac ze u Was po I - nie ma prawego skrzydla. nie istnieje takie pojecie. Wiem ze mieliscie problemy z atakujaca, ale ta co jest teraz to przeciez ograna dziewczyna i w plazowce ma duze sukcesy. Po drugie - niestety macie slabiutkie rozegranie. W I secie bylo dobrze i patrzcie - leb w leb, punkt za punkt, od II seta nie wiem co sie dzieje, pilki niedokladne - tutaj chyba trener musi cos wykombinowac po sezonie, bo Wasze skrzydla i srodek przez to graja slabiej - czyt. nie koncza pilek, ktore przy dobrej wystawie bylyby skonczone,
  • #2 Gość [Kibic Trefla]
  • 02.03.2010 18:52
47% i 40 % w ataku srodkowych to istny dramat, ale nie dziwie sie, bo nie maja z czego atakowac - u nas 100%, 86%, 53 % srodek ma zawsze najwyzsza skutecznosc, ok 60 % to jest dobrze. Mowie to z pelna swiadomoscia, bo sam gralem dopoki kontuzja mnie nie wykluczyla. No i do tego ta podwojna krotka rozgrywajacej na potrojny blok dla Waszego kapitan - nieporozumienie, po czyms takim przynajmniej na chwile na lawke na ochlodzenie umyslu. Gdybyscie mieli w skladzie klasowa rozgrywajaca to Wasza gra zupelnie inaczej by wygladala, no i koniecznie prawe skrzydlo - bo zalamka, Ale i tak gratki za caly sezon dla Was !!
  • #3 Gość [kibic z rumi]
  • 02.03.2010 19:19
niestety u nas brak takich funduszy jak w Treflu. u nas grają dziewczyny bardziej dla frajdy jak dla pieniędzy bo takowych za tą wkładaną robotę po prostu nie ma
  • #4 Gość [maggie]
  • 02.03.2010 23:38
zgadzam się, że nie mamy skrzydła.... a sama Kinga meczu nie wygra... co do rozegrania: po prostu brakuje nam drugiej rozgrywającej.. Wówczas Ania mogłaby spojrzeć na wszystko z boku a i trener miałby wieksze pole manewru. Jest młodziutka Gosia ale jej brakuje ogrania...
  • #5 Gość [Kibic Trefla]
  • 03.03.2010 11:42
Wlasnie druga rozgrywajaca macie, ale nie macie tej pierwszej. Tej prawdziwej pierwszej . . . Kinga to ta z 7 ? Jesli tak no to musze powiedziec ze skoczna dziewczyna. Jak miala dobre tzn wysokie pilki to lala wszystko nad blokiem. Spojrzcie na mecz : I set wynik 15:15 i ta akcja, jak dostala taka pilke, nawet nasz trener pokazywal ze sporo nad blokiem
  • #6 Gość [polo]
  • 03.03.2010 17:50
Nie ma żadnego ale, bo Trefl w lidze był najlepszy, ale jestem ciekawy jak będzie dalej w fazie play-off. Łatwo gra się z pozycji lidera i kiedy w kwadracie rezerwowych trener Trefla ma do dyspozycji 7 równorzędnych zawodniczek. Trudniej jest trenerowi TPS- u , który może liczyć na podmiany jedynie kilku juniorek nieobytych na boiskach I ligi. I tak TPS zaszedł w tym sezonie bardzo daleko, chociaż w tym minionym sezonie PP rumiankom nie wyszedł.
  • #7 Gość [Kuba]
  • 03.03.2010 19:55
Wygrywamy w Pszczynie 3:2 :)
Komentujesz : TPS przegrał z liderem
Pseudonim :
  • Podaj wynik   7 + 5 =