Gdzie oznakować rower?
Czwartek
, 02.09.2010 11:00
Niegdyś głośne akcje znakowania rowerów prowadzone były w dużych miastach przez wiele tygodni sezonu rowerowego. Dziś aby wytłoczyć na ramie roweru unikalny numer musimy wyposażyć się w młotek i dłuto. Jak się okazuje w Rumi nie ma punktu, w którym byśmy nawet odpłatnie oznakowali nasz rower.
Tematyka jednośladów ciągle aktualna. W końcu rowerem jeździ się latem, wiosną, jesienią a niekiedy i nawet zimą. W Rumi ekologiczny środek transportu jest niezwykle popularny. Miasto buduje kolejne czerwone chodniczki wyznaczone dla cyklistów a Straż Miejska rozdaje bezpłatne kamizelki odblaskowe mające na celu zwiększenie widoczności rowerzystów na drogach.
Zaraz za bezpieczeństwem uczestników ruchu drogowego idzie troska o jednoślad. O problemie kradzieży i ewentualnym odzyskaniu roweru napisał do nas jeden z czytelników.
- Niedawno kupiłem nowy rower za 1,5 tysiąca złotych, bo poprzedni - kupiony w hipermarkecie - skradziono mi z piwnicznej komórki. Nowy rower kosztował mnie całą pensję i chciałbym przy ewentualnej kradzieży mieć choć odrobinę nadziei, że będzie go można w jakiś sposób odzyskać. Nie wiem jednak gdzie się znakuje rowery?
Z akcji, które były swego czasu nagłaśniane przez media wynikało zawsze, że takimi usługami zajmowały się służby mundurowe. W Rumi jednak nie ma możliwości znakowania rowerów o czym przekonał się pan Marian. - [i]Na Komisariacie Policji w Rumi oficer dyżurny nie był w stanie mi pomóc bo nie słyszał, żeby w naszym mieście takimi czynnościami zajmowała się policja albo Straż Miejska. Podpowiedział jednak, że taki numer można w Trójmieście najbliżej zdobyć u Straży Miejskiej bodajże w Gdańsku.
Takie znakowanie odbywało się także w Gdyni przy okazji festynów szkolnych i sportowych.
Jak się okazuje my także natrafiliśmy na drobny opór w szybkim rozwiązaniu problemu. Przeszukując Internet natrafiliśmy na rowerowe forum, a tam jeden z dyskutujących udzielił dość demotywującej podpowiedzi: - w przeciągu ostatnich pięciu lat skradziono mi trzy rowery na łączną wartość 5 tysięcy złotych. Wszystkie były oznakowane przez policję a do dnia dzisiejszego nie odzyskałem żadnego z nich! Jak się okazuje policja dopiero w tym roku zaczęła wdrażać komputerowy system i od kilku miesięcy rejestruje oznakowane rowery! Po co więc bawić się w numerki jak i tak mundurowi podczas kontroli drogowych nie zwracają na to najmniejszej uwagi?
Było w tym wiele prawdy. Jeden z policjantów nieoficjalnie powiedział nam, że znakowanie rowerów to póki co fikcja. Skradzione rowery udaje się odzyskać jedynie przy okazji ujawnienia dziupli paserów albo osób zajmujących się kradzieżą. Nikt tak naprawdę nie sprawdza tych numerów podczas legitymowania rowerzystów.
Po wykonaniu kilku telefonów, wizytach w sklepach rowerowych udało nam się zdobyć informację gdzie i za ile? Rower można oznakować w wejherowskiej Straży Miejskiej (Plac Jakuba Wejhera 8). Jest to usługa zupełnie bezpłatna i wykonywana „od ręki” więc nie trzeba się wcześniej umawiać. Oficer dyżurny SM, od którego otrzymaliśmy informację, poprosił aby w takiej sprawie najlepiej zgłaszać się około godziny 12 od poniedziałku do piątku. Bliższe informacje uzyskać można pod numerem (058) 677-70-40.
Unikatowy kod nanoszony jest zazwyczaj: na ramie, na przednim widelcu, na ramieniu przekładni. Ponadto na rower przyklejana jest specjalna nalepka informująca, że pojazd jest oznakowany. Ten element walki z kradzieżami jest chyba najskuteczniejszy.
Oprócz roweru do miejsca gdzie znakowany będzie bicykl należy przynieść dokument tożsamości oraz rachunek potwierdzający zakup sprzętu bądź też kartę gwarancyjną. Ma to wyeliminować przypadki legalizacji kradzionych rowerów.
Tak więc dowód osobisty i rachunek za rower do kieszeni, wsiadamy na siodełko i mkniemy do Wejherowa oznakować nasz ekologiczny pojazd.
Tematyka jednośladów ciągle aktualna. W końcu rowerem jeździ się latem, wiosną, jesienią a niekiedy i nawet zimą. W Rumi ekologiczny środek transportu jest niezwykle popularny. Miasto buduje kolejne czerwone chodniczki wyznaczone dla cyklistów a Straż Miejska rozdaje bezpłatne kamizelki odblaskowe mające na celu zwiększenie widoczności rowerzystów na drogach.
Zaraz za bezpieczeństwem uczestników ruchu drogowego idzie troska o jednoślad. O problemie kradzieży i ewentualnym odzyskaniu roweru napisał do nas jeden z czytelników.
- Niedawno kupiłem nowy rower za 1,5 tysiąca złotych, bo poprzedni - kupiony w hipermarkecie - skradziono mi z piwnicznej komórki. Nowy rower kosztował mnie całą pensję i chciałbym przy ewentualnej kradzieży mieć choć odrobinę nadziei, że będzie go można w jakiś sposób odzyskać. Nie wiem jednak gdzie się znakuje rowery?
Z akcji, które były swego czasu nagłaśniane przez media wynikało zawsze, że takimi usługami zajmowały się służby mundurowe. W Rumi jednak nie ma możliwości znakowania rowerów o czym przekonał się pan Marian. - [i]Na Komisariacie Policji w Rumi oficer dyżurny nie był w stanie mi pomóc bo nie słyszał, żeby w naszym mieście takimi czynnościami zajmowała się policja albo Straż Miejska. Podpowiedział jednak, że taki numer można w Trójmieście najbliżej zdobyć u Straży Miejskiej bodajże w Gdańsku.
Takie znakowanie odbywało się także w Gdyni przy okazji festynów szkolnych i sportowych.
Jak się okazuje my także natrafiliśmy na drobny opór w szybkim rozwiązaniu problemu. Przeszukując Internet natrafiliśmy na rowerowe forum, a tam jeden z dyskutujących udzielił dość demotywującej podpowiedzi: - w przeciągu ostatnich pięciu lat skradziono mi trzy rowery na łączną wartość 5 tysięcy złotych. Wszystkie były oznakowane przez policję a do dnia dzisiejszego nie odzyskałem żadnego z nich! Jak się okazuje policja dopiero w tym roku zaczęła wdrażać komputerowy system i od kilku miesięcy rejestruje oznakowane rowery! Po co więc bawić się w numerki jak i tak mundurowi podczas kontroli drogowych nie zwracają na to najmniejszej uwagi?
Było w tym wiele prawdy. Jeden z policjantów nieoficjalnie powiedział nam, że znakowanie rowerów to póki co fikcja. Skradzione rowery udaje się odzyskać jedynie przy okazji ujawnienia dziupli paserów albo osób zajmujących się kradzieżą. Nikt tak naprawdę nie sprawdza tych numerów podczas legitymowania rowerzystów.
Po wykonaniu kilku telefonów, wizytach w sklepach rowerowych udało nam się zdobyć informację gdzie i za ile? Rower można oznakować w wejherowskiej Straży Miejskiej (Plac Jakuba Wejhera 8). Jest to usługa zupełnie bezpłatna i wykonywana „od ręki” więc nie trzeba się wcześniej umawiać. Oficer dyżurny SM, od którego otrzymaliśmy informację, poprosił aby w takiej sprawie najlepiej zgłaszać się około godziny 12 od poniedziałku do piątku. Bliższe informacje uzyskać można pod numerem (058) 677-70-40.
Unikatowy kod nanoszony jest zazwyczaj: na ramie, na przednim widelcu, na ramieniu przekładni. Ponadto na rower przyklejana jest specjalna nalepka informująca, że pojazd jest oznakowany. Ten element walki z kradzieżami jest chyba najskuteczniejszy.
Oprócz roweru do miejsca gdzie znakowany będzie bicykl należy przynieść dokument tożsamości oraz rachunek potwierdzający zakup sprzętu bądź też kartę gwarancyjną. Ma to wyeliminować przypadki legalizacji kradzionych rowerów.
Tak więc dowód osobisty i rachunek za rower do kieszeni, wsiadamy na siodełko i mkniemy do Wejherowa oznakować nasz ekologiczny pojazd.
źródło: m.
Ale uprzedzając Skuchę chciałbym napisać, że to i tak pewnie wina Pani burmistrz i radnego j. Ch. Skucha starszy człowiek trzeba go wyręczaćć niech odpocznie troszkę.
pan komendant Świrski tyle mówił o bezpiecznych rowerkach o przypominaniu kierującym jednośladem o zasadach ruchu drogowego a w mieście które liczy już jakieś 45 tysięcy mieszkańców nie ma ani jednego urządzenia które by znakowało rowerki?! Tylko z drugiej strony po co taka zabawka skoro dopiero wdrażany jest system komputerowy i rejestracja tych rowerków?
bardzo fajny materiał! proszę o więcej takich tekstów poruszających problemy zwykłych mieszkańców Rumi!
do krytykanta SM. Pan komendant mowi o bezpieczeństwie poruszających się rowerami w ruchu drogowym. Znakowanie rowerków to zagadnienie odnoszące się do bezpieczeństwa pozostawiania rowerów w miejscach publicznych. Sprzeczność widzę w Twojej wypowiedzi.
do #4 Gość [Gnom]. masz rację- jest to niezwykle logiczne. niech ukradną rower to straż dworska nie będzie musiała dbać o bezpieczeństwo rowerzystów bo takowych nie będzie- staną się pieszymi!
Cóż za retoryka, ale ja wypowiadałem sie na temat: bezpieczeństwa poruszających się rowerami, a nie na temat bezpieczeństwa rowerów. Różnica chyba widoczna?
SM takowego nie posiada pewnie dlatego, że jego koszt nie zwraca się tak prędko, jak koszt fotoradaru.
Ja też bym chętnie oznakował swój rower, ale ma już prawie 12 lat i gdzie teraz szukać na niego papieru :-/
z pochówkiem szczątków ludzkich, to te władze i opozycja, to to jakieś chieny cmentarne, czy co? Żeby zawyżać (?) koszty pogrzebu?! Czy ktoś chciał na umarłych zarobić? Mam nadzieję, że bez wiedzy i zgody burmistrz. Jeżeli prawdą są te ochydne plotki i pokątne posądzenia, że to miała być kasa na wybory. Po co tak ludzie na przystankach szepczą? Bo ktoś rozpuścił ploty, że miała być wystawiona faktura na małą kwotę, a potem na większą i przez jakąś inną firmę? O co tu w końcu chodzi? Bo albo ktoś zachował się b.nieładnie albo ktoś konfabukuje
OHYDNY - nie ochydny. jaka ja rosczepana
bo to rumia nie elegancja francja
do #7, możesz zawsze napisać pisemne oświadczenie że to twój bicykl!
w Rumi to jak w Holandii! zobaczcie właśnie na rejon dworca PKP ile tam zawsze rowerów stoi- widać że Rumia inwestuje w ekologię!
Komentarz został usunięty przez adminstratora.
#11
Nie wiedziałem, dzięki :)
ja tam i tak nigdy nie widziałem aby policja czy straż dworska sprawdzała rowerki w bazie danych!!! więc to chyba tylko taki pic na wodę!
#50 Gość [Trol] 03.09.2010 15:38 A. Skucha pojechał dziś nad jeziorko na rybki oczywiście pospieznie udałem się za nim. Z wędeczką zdjęcia popstrykałem, ciekawe czy delikwent ma kartę wędkarską dowiemy się, a zdjątka będądowodem. Dyktafon na wszelki wypadek również wziąłem. #51 Gość [No taaaak] 03.09.2010 19:21 A żyłka była zakończona haczykiem? Czy może na jej końcu miał spławik ze zdjątkiem Józefa Ch??
http://bazarowerow.pl/ - polecam.
I gratuluję offtopicu, z którego nic nie wynika.
Od dziś zmiana przepisów - drogówka może już wstawiać mandaty na drodze rowerowej z Rumi do Wejherowa = to jest ważny news dla rowerzystów, do tej pory kierowcy na drogach EC byli bezkarni :)
Karnowski prosił wczoraj pana Andrzeja Skuchę, aby ten przekazał jego pozdrowienia dla pani burmistrz, bo ją rozpoznał na fotografii umieszczonej na banerze, który w.w. zrobił i który to baner był eksponowany na Sopockim Festiwalu ONG - OPP. Obaj panowie znają sie od lat.A i nasza pani burmistrz jest znana np. w Sopocie - nie tylko z sesji rady Miasta Rumi........
Karnowski prosił wczoraj pana Andrzeja Skuchę, aby ten przekazał jego pozdrowienia dla pani burmistrz, bo ją rozpoznał na fotografii umieszczonej na banerze, który w.w. zrobił i który to baner był eksponowany na Sopockim Festiwalu ONG - OPP. Obaj panowie znają sie od lat.A i nasza pani burmistrz jest znana np. w Sopocie - nie tylko z sesji rady Miasta Rumi........
Zatelefonowano o mnie,że w /mr/ ukazała się informacja mnie dotycząca.Vide: Opinie:#18,19.TAK.Byłem wczoraj na imprezie w Sopocie organizowanej dla i z udziałem organizacji pozaząrządowych.Na prośbę prezesa Fundacji Nauki Polskiej im.płk.inż.W.Zglenickiego w Rumi Marka Zawadzkiego wykonałem skromny banner(gratis!),który był tamże (przed muszlą koncertową,molo)eksponowany.No i chciałem tam być po prostu.Imprezę rozpoczęto przejściem zespołu "tamtamistów" oraz władz Sopotu z prezydentem J.Karnowskim na czele.Podszedł do ekspozycji Fundacji,
przywitał się.Fakt.Parę razy przedtem spotykaliśmy się okazjonalnie na różnych imprezach,naradach,dysputach...
Stąd właśnie "znamy" się.Był zdziwiony, że w Rumi jest taka fundacja,że bierze udział w sopockiej imprezie.
Podziękował za udział..Życząc pomyślności powiedział,żeby pozdrowić także władze Rumi...cdn.A.S
No bo na 2. z wielu zdjęć była widoczna Pani Burmistrz Rumi.Oglądająca sprzęt zakupiony przez Fundację dla rumskich szkół,rozmawiająca z uczniami.Była to bardzo fajna i potrzebna impreza.Świetnie zorganizowana.Fachowo,z ikrą poprowadzona.Znakomicie przygotowana!Z udziałem wielu ciekawych osób.Sporo muzyki,atrakcji...No i znakomity...konferansjer.Szkoda,że ten etatowy z SDK "Janowo" tego nie widział.Nauczyłby się "troszkI"...Ech!
Oby takich imprez w niedalekiej przyszłości Rumi przydarzyło się sporo!To życzenie kieruję już pod adresem władz Rumi.Tych nowych,mam nadzieję.Innych,nie zepsutych władzą,otwartych na rumską społeczność obywatelską.I tyle.pzdr.Andrzej Skucha...**Nie było pijanych osobników,
dzikich wrzasków dobiegających z zaplecza muszli koncertowej,tak jak ostatnio na janowskim festynie...Było "fietnie'!Ot!Podróże kształcą.A co w Rumi serwuje się zazwyczaj?KUURRTYYNNNA!.A.S.
A na festynie syn Marka Zawadzkiego -Kuba- on sam i ja ubrani byliśmy w historyczne mundury Wojska Polskiego.Można to to obejrzeć w internecie:Klik: gazeta świętojańska i już.A tak może "mojej rumi" zdałoby się tam także od czasu do czasu"pozerkać"?Może i wnioski wyciągnąć?Mam nadzieję,że nie uraziłem...Rzetelność,
profesjonalizm,no i Autorzy opinii to jest GŚ.Ich jakość,
kultura dysput tam prowadzonych...Ech!Łza w oku kręci się,
oj kręci.Ale może dożyjemy i dorośniemy...?pzdr.Andrzej Skucha
Bo o naszych rumskich sprawach tamże jest sporo,sporo artykułów,relacji filmowych,wywiadów...OJ!Chyba zagalopowałem się?Może ukazać się notka administratora:
komentarz usunięty...A niech tam!A.S.
Nawet się nie dziwię, że karnol zwrócił uwagę na nasza panią burmistrz, bo na obu zdjęciach ładnie tak się uśmiechała. Ale to było zdjęcie jeszcze sprzed kilku lat ........
panie AS... jasne! tak to sobie powtarzajmy
Gdyby Jan Klawiter budował drogi,toby się nie zapadały,nie pękały i nie miałyby kolein" a więc zapraszam na drogi budowane za Klan-witra Ceynowy odcinek od ronda z Żwirki i Wigury do Grunwaldzkiej sama ulica Żwirki i Wigury, Żeromskiego, Sienkiewicza. Dziś całe spękane połatane i tak już po 4 latach od oddania. Za Klawitra Rumia była całkowitym prywatny folwarkiem rumskiej szalewszczyzny. Za tymi czasami "towarzystwu" tęskno i to widać na każdym kroku. A klakierów tego towarzystwa dziś nie brakuje.. Na tym forum to bardzo dobrze widać. Prawda Panie Andrzeju Skucha ?
Zresztą za Klawitera mało co się działo... Taka prawda.
ech Skucha, Skucha prowokujesz Ty tego admina żeby Ci komentarze kasował - mógłbyś się wtedy chwalić, że Cię MR cenzuruje, że wolności słowa nie ma, że to na rozkaz Chmielewskiego? A tak, ku niezadowoleniu wielu czytelników, masz Ty tę wolność słowa, wrzucasz ten swój spam głównie spółdzielczy, czasami zahaczający o burmistrz. Może na GŚ zacznij to wrzucać, tam jest przecież lepiej niż na MR.
Przeczytałem powyższe,jak zwykle anonimowe,wpisy.I tyle.Nie zamierzam na tych łamach powtarzać wielokrotnie o tym,że jestem osobą w pełni NIEZALEŻNĄ!A MOJA DZIAŁALNOŚĆ NIE OGRANICZA SIĘ LI TYLKO DO JANOWA! Tak w ogóle to naprawdę nie mam czaassu...I coraz mniej mam ochotę na dalszy udział w tym co dzieje się na tej witrynie.Zaraz odezwą się ci i tamci radując się? No to:najuprzejmiej...pzdr.Andrzej Skucha
no andrzej bylo by milo gdybys... Wiesz zamilk. W koncu to forum staloby sie normalne, bez zlosci i zlosliwosci, nienawisci i zgryzliwosci. Zreszta forumowicze na tej witrynie tez maja cie juz dosyc. Chlapnij sobie piwko odpocznij, uspokoj sie.
bardzo dobra decyzja andrzeju skucha! wkoncy ten pisowiec podjal rozsadna decyzje.
Z tego co tu zauważyłam to ogranicza się Twoja działalności tylko do Janowa i UM Panie Skucha.
po co miasto buduje nowe czerwone drogi dla rowerow,jak rowerzysci maja to gdzies i jezdza ulica
Skucha przestaje tutaj pisać? Idę dać na mszę.
