Już dwie piosenki o Orkanie
Wtorek
, 20.12.2011 13:00
Mieszkańcy Rumi bardzo aktywnie włączają się w działalność rumskiej piłki. Kilka dni temu Orkan zyskał drugą piosenkę dedykowaną właśnie drużynie ze stadionu znajdującego się przy ulicy Mickiewicza. Nie wykluczone, że utwór ten będzie można usłyszeć nie tylko w Internecie, ale również bezpośrednio przed gwizdkiem sędziego rozpoczynającym 3-ligowe mecze w Rumi.
Rumski klub Orkan SSA marzy o grze w profesjonalnej lidze piłki nożnej. Zawodnicy w rundzie jesiennej osiągnęli niezłe wynik kończąc półmetek rywalizacji na drugim miejscu w tabeli. Kibice nie pozostają obojętni i prócz dopingów zarówno na meczach na boisku u siebie jak i na wyjeździe angażują się w życie klubu na wszelkie możliwe sposoby.
Półtora roku temu, a dokładnie w czerwcu 2010 jeden z rumskich kibiców poprosił znajomego, aby ten przygotował utwór poświęcony Orkanowi. I tak właśnie Rafał Janikowski, muzyk-amator skomponował „Orkan niepokonany”. Jak się okazuje „Rafi” wcale nie jest kibicem 3-ligowego klubu z Rumi, a jak sam przyznaje: - nagrałem ten kawałek głównie dlatego iż bardzo doceniam to, że ktoś ma swoją pasję i tak poświęca się właśnie kibicowaniu lokalnej drużynie. Jak dobrze pamiętam przy tworzeniu pierwszej piosenki Orkana byłem sam nie licząc Bonusa, który wcześniej zrobił ze mną sporo ciekawych kawałków. Utwór ten nagraliśmy na domowym sprzęcie. Nie oczekiwałem, że piosenka zyska tak spore zainteresowanie zważywszy, że liczba odbiorców nie jest przecież aż tak ogromna jak przy innej tematyce.
Pomimo braku medialnego nagłośnienia dwu i pół minutowy kawałek błyskawicznie nabrał niezwykłej popularności. Bardzo często był odtwarzany na domowych komputerach o czym świadczy licznik pobrań piosenki na internetowych portalach. Od razu uznany został także za hymn kibicowskiej sfery rumskiego klubu a zainteresowanie nie kryli również sympatycy konkurencyjnych drużyn 3-ligi. Sympatycy niebiesko-żółto-czerwonych utożsamiają się z piosenką 20-letniego autora, a krótkie fragmenty pierwszego utworu usłyszeć można do dziś m. in. w formie dzwonków telefonów komórkowych.
Nie wszystkie kluby Ekstraklasy mogą poszczycić się taką determinacją i poświęceniem ze strony osób nie związanych ze środowiskiem piłkarskim. Mało tego, kilka dni temu pojawił się drugi utwór dedykowany także Orkanowi.
- To fakt, że upłynęło sporo czasu od nagrania pierwszego kawałka. Muszę przyznać, że praca przy tworzeniu "Na drodze do zwycięstwa" wyglądała zupełnie inaczej. - Wyjaśnia Rafał Janikowski. - Teraz mam już swoje studio, w którym spędzam niemal każdą wolną chwilę z chłopakami, którzy także załapali rapowego bakcyla. Nie jest to jednak jeszcze na tyle profesjonalne studnio, aby tworzyć idealne piosenki takie jak znamy z telewizyjnych stacji. Mamy zwykły pojemnik (mikrofon), mikser, trochę pianki w kabinie i całkiem niezły komputer. Być może w przyszłości nad moimi kawałkami będzie pracował cały sztab ludzi - to było by na pewno ciekawe doświadczenie.
Trwający nieco ponad 4 minuty kawałek tym razem od razu zyskał oprawę video w postaci najciekawszych bramek z minionej rundy jesiennej. I tym razem o utworze dość szybko dowiedzieli się działacze klubu z Mickiewicza, którzy nie kryją zadowolenia.
Jak zauważa Tomasz Miks, dyrektor do spraw sportu: - Pomysł oceniamy jako bardzo fajny i pozytywny. Cieszymy się, że kibice cały czas aktywnie biorą udział w "życiu" klubu. Myślę, że są duże szanse na to by utwór ten był emitowany tuż przed meczami rozgrywanymi w Rumi. Ostateczną decyzję podejmiemy m. in. po zapoznaniu się z opiniami samych piłkarzy.
Kiedy się możemy spodziewać trzeciego utworu? „Rafi” nie jest wstanie na to pytanie odpowiedzieć a to wszystko dlatego, że aktualnie pracuje nad swoja pierwszą płytą.
Materiał video: http://youtu.be/ovNTvzYJdUo
Rumski klub Orkan SSA marzy o grze w profesjonalnej lidze piłki nożnej. Zawodnicy w rundzie jesiennej osiągnęli niezłe wynik kończąc półmetek rywalizacji na drugim miejscu w tabeli. Kibice nie pozostają obojętni i prócz dopingów zarówno na meczach na boisku u siebie jak i na wyjeździe angażują się w życie klubu na wszelkie możliwe sposoby.
Półtora roku temu, a dokładnie w czerwcu 2010 jeden z rumskich kibiców poprosił znajomego, aby ten przygotował utwór poświęcony Orkanowi. I tak właśnie Rafał Janikowski, muzyk-amator skomponował „Orkan niepokonany”. Jak się okazuje „Rafi” wcale nie jest kibicem 3-ligowego klubu z Rumi, a jak sam przyznaje: - nagrałem ten kawałek głównie dlatego iż bardzo doceniam to, że ktoś ma swoją pasję i tak poświęca się właśnie kibicowaniu lokalnej drużynie. Jak dobrze pamiętam przy tworzeniu pierwszej piosenki Orkana byłem sam nie licząc Bonusa, który wcześniej zrobił ze mną sporo ciekawych kawałków. Utwór ten nagraliśmy na domowym sprzęcie. Nie oczekiwałem, że piosenka zyska tak spore zainteresowanie zważywszy, że liczba odbiorców nie jest przecież aż tak ogromna jak przy innej tematyce.
Pomimo braku medialnego nagłośnienia dwu i pół minutowy kawałek błyskawicznie nabrał niezwykłej popularności. Bardzo często był odtwarzany na domowych komputerach o czym świadczy licznik pobrań piosenki na internetowych portalach. Od razu uznany został także za hymn kibicowskiej sfery rumskiego klubu a zainteresowanie nie kryli również sympatycy konkurencyjnych drużyn 3-ligi. Sympatycy niebiesko-żółto-czerwonych utożsamiają się z piosenką 20-letniego autora, a krótkie fragmenty pierwszego utworu usłyszeć można do dziś m. in. w formie dzwonków telefonów komórkowych.
Nie wszystkie kluby Ekstraklasy mogą poszczycić się taką determinacją i poświęceniem ze strony osób nie związanych ze środowiskiem piłkarskim. Mało tego, kilka dni temu pojawił się drugi utwór dedykowany także Orkanowi.
- To fakt, że upłynęło sporo czasu od nagrania pierwszego kawałka. Muszę przyznać, że praca przy tworzeniu "Na drodze do zwycięstwa" wyglądała zupełnie inaczej. - Wyjaśnia Rafał Janikowski. - Teraz mam już swoje studio, w którym spędzam niemal każdą wolną chwilę z chłopakami, którzy także załapali rapowego bakcyla. Nie jest to jednak jeszcze na tyle profesjonalne studnio, aby tworzyć idealne piosenki takie jak znamy z telewizyjnych stacji. Mamy zwykły pojemnik (mikrofon), mikser, trochę pianki w kabinie i całkiem niezły komputer. Być może w przyszłości nad moimi kawałkami będzie pracował cały sztab ludzi - to było by na pewno ciekawe doświadczenie.
Trwający nieco ponad 4 minuty kawałek tym razem od razu zyskał oprawę video w postaci najciekawszych bramek z minionej rundy jesiennej. I tym razem o utworze dość szybko dowiedzieli się działacze klubu z Mickiewicza, którzy nie kryją zadowolenia.
Jak zauważa Tomasz Miks, dyrektor do spraw sportu: - Pomysł oceniamy jako bardzo fajny i pozytywny. Cieszymy się, że kibice cały czas aktywnie biorą udział w "życiu" klubu. Myślę, że są duże szanse na to by utwór ten był emitowany tuż przed meczami rozgrywanymi w Rumi. Ostateczną decyzję podejmiemy m. in. po zapoznaniu się z opiniami samych piłkarzy.
Kiedy się możemy spodziewać trzeciego utworu? „Rafi” nie jest wstanie na to pytanie odpowiedzieć a to wszystko dlatego, że aktualnie pracuje nad swoja pierwszą płytą.
Materiał video: http://youtu.be/ovNTvzYJdUo
źródło: m.
fajna sprawa. oby więcej takich inicjatyw...
To bardzo sympatyczne, ze mieszkancy naszego miasta wychodza z taka inicjatywa, bedzie sie chlopakom lepiej gralo, oby spelnili nasze marzenia i weszli do II ligi.
oby tylko dali tą piosenkę przed meczem ligowym! będzie super klimat.
;) i o to chodzi !
Zajebista muzyka, Zajebisty filmik Macieja i to razem tworzy Zajebistą CAŁOŚĆ. Wielkie BRAWA dla MUZYKÓW i twórców tego klipu. Tego w Rumi jeszcze nie grali, przynajmniej za moich czasów, a od 22 lat jestem kibicem Orkana Rumia. Wielkie Dzięki !!!!
Wszystko ładnie pięknie ale w piosence są ewidentne dwa błędy gramatyczne... 0:35 nie Gryfu a Gryfa plus nie Orlęcie, a Orlętom. Bez tych byków kawałek byłby jeszcze lepszy ;)
super dziłania ze strony kibiców. jak widać to nie tylko zwykłe oglądanie meczów ale angażowanie się na maxa w sprawy lokalnej społeczności!
Kawałek jest bardzo ciekawy ale nie można sie czepiac autora o jego bledy jak kolega wyzej napisal poniewaz w wywiadzie bylo napisane ze autor nie kibicuje piłce nożnej ;) więc miał prawo do błedu ... Pozdrawiam brat autora ;)
A co ma piernik do wiatraka? Żadne wytłumaczenie bo do szkoły zapewne uczęszczał więc nic takich rażących błędów nie tłumaczy.
#9 Gość [MKS]- a Ty co zrobiłeś dla lokalnej społeczności oprócz marudzenia że jest wszystko źele?! Ja tam biję wielkie brawa dla autora piosenki! Oby tak dalej!!!
Kozacki kawałek tak 3maj Rafał !!!
Gdzie Ty tam pajacu masz o orlecie? chlopak odjebal kawal dobrej roboty i czepiaj sie starcyh swoich a nie kawalka
Wspaniały prezent pod choinkę dla kibiców Orkana !!!!! Dzięki Rafi, Dzięki Maciej.
Nie chodzi o to czy ktoś chodził na lekcje języka polskiego i czy jest kibicem czy nie ,ale tak się po prostu odmienia.
Gryf - Gryfa.
Orkan - Orkana.
Orlęta - Orląt.
Rumia - Rumi.
Kawałek jest kozacki, mimo że mi bardziej podoba się poprzedni. Pozdro i Wesołych Świąt bez spinek.
Kibice to nie polonisci z całym szacunkiem dla polonistów.To ludzie którzy mniej uwagi zwracaja na literówki.Jak sie ktos chce przyczepic to do wszystkiego może,to kwestia dociekliwosci .Pozdrawiam wszystkich kibiców Orkana i pana poloniste oczywiscie też
"Pomimo braku medialnego nagłośnienia dwu i pół minutowy kawałek błyskawicznie nabrał niezwykłej popularności."
No prosze Was...kto odpowiada za redagowanie tych materiałów? Dla mnie to robienie z niczego wielkiej histori dla potrzeb protalu. A prawda jest taka że autor tego artykułu nie postarał się nawet i nie sprawdził czy utwór jest popularny...Prawda jest taka że to underground undergroundu której słucha 6 kolegów z klasy i jeszczekilku ginazjalistów pewnie słyszało piosenke. - Nie ujmują Rafiemu...props za zajawe.
